


WIADOMOŚĆ SPECJALNA
W ZWIĄZKU Z ARTYKUŁEM: "KONIEC MARZEŃ O SĄDECKIM HARVARDZIE" ZAMIESZCZONYM W DNIU 27 LUTEGO W NEWSWEEKU WYSŁAŁEM PROŚBĘ DO REDAKCJI O SPROSTOWANIE.
JEDNAK DO DNIA DZISIEJSZEGO NIE OTRZYMAŁEM OD REDAKCJI ODPOWIEDZI.
Szanowny Panie Redaktorze,
Z dużą przykrością (szczególnie z uwagi na współpracę z Newsweekiem w ramach "Ringu Gospodarczego") muszę poprosić o zamieszczenie sprostowania w Newsweeku dotyczącego artykułu Pana Marka Rabija "Koniec marzeń o sądeckim Harvardzie" umieszczonego w nr 9 z 27.02-04.03.2012 (str. 30-32). Tę prośbę piszę dopiero po tygodniowej analizie opinii i reakcji dochodzących do mnie i do Uczelni, gdyż chciałam uniknąć zbyt emocjonalnej osobistej reakcji.
Muszę z żalem stwierdzić, że w tekście znajduje się kilka ewidentnych przekłamań, głęboko wierzę, że umieszczonych nieświadomie, ale w sposób istotny wpływających na markę WSB-NLU, a szczególnie na proces tegorocznej rekrutacji a więc na finanse Uczelni.
- największym błędem jest umieszczona w tekście liczba osób przyjętych na studia w 2011 roku (120) podczas gdy na studia na wszystkich kierunkach przyjęliśmy 1012 nowych studentów, w tym 176 osób na studia stacjonarne.
- uważam, że redaktor M. Rabij ani szanowna Redakcja nie miała żadnych obiektywnych danych i dowodów na kategoryczne stwierdzenie w tytule o "końcu marzeń o sądeckim Harvardzie". Ja w czasie kilku rozmów telefonicznych z red. M. Rabijem wyraźnie podkreślałem, że fakt przekazania Uczelni w ręce nowych inwestorów wzmocni WSB-NLU bo oznaczać będzie duże wsparcie finansowe oraz nowy impuls rozwojowy. Nie było więc w żaden sposób uzasadnione pisanie o "końcu".
- Z przykrością muszę stwierdzić, że artykuł był pisany z tzw. tezą wyjściową i wyraźnie odbiega od treści i opinii ale i emocji przekazywanych przeze mnie. Wyraźnie podkreślałem swoją radość z faktu znalezienia pozytywnego rozwiązania dla Uczelni, więc stwierdzenia cytuję "w głosie rektora słychać smutek i zmęczenie" czy "Krzysztof Pawłowski" matowym głosem przyznaje…" nie mają żadnego odniesienia do mojego samopoczucia.
- Nie wiem na jakiej podstawie redaktor M. Rabij napisał cytuję…"rektor Pawłowski liczył, że ich właściciele – rodzina Florków, bracia Koralowie… - pomogą mu stanąć na nogi" gdy w naszej rozmowie nie padły podane wyżej nazwiska. To niestety wyraźnie wpływa, bez mojej winy, na moje relacje z przyjaciółmi z biznesu. Wreszcie nieprawdą jest, że cytuję "Rektor ratował budżet kolejnymi zbiórkami wśród nowosądeckich przedsiębiorców" – żadnych zbiórek nie było! Sami zrestrukturyzowaliśmy Uczelnię i gdyby nie zadłużenie z przeszłości związane z inwestycjami (w sumie inwestycje w infrastrukturę przekroczyły 40 mln zł!) to nasz budżet byłby już zdrowy.
Nie czuję się przegrany, z ogromnym spokojem myślę o swoim wizerunku za 20, 50 czy 100 lat. Wraz z przyjaciółmi zbudowaliśmy w latach 90-tych markową, niezwykłą Uczelnię – instytucję, która według zgodnych opinii ekspertów nie miała żadnych szans na sukces. Mało tego, w trudnych latach dla Uczelni podjęliśmy nową, niezwykle ważną inicjatywę dla przyszłości regionu-budowę Parku Technologicznego "Brainville" w ramach projektu "Miasteczka Multimedialnego" ogromnego projektu, który będzie nowym impulsem rozwojowym dla WSB-NLU i Sądecczyzny.
Swoistą glosą do artykułu jest wynik (z końca lutego 2012 roku) rankingu przeprowadzonego przez portal "ilezastudia.pl" dotyczący stopnia zadowolenia absolwentów z roczników 2010, 2011 poprzez badania ankietowe ponad 15 600 absolwentów 100 polskich uczelni. WSB-NLU wygrało ten ranking osiągając najwyższy w Polsce poziom zadowolenia (89% ankietowanych) wyprzedzając nie tylko uczelnie prywatne, w tym ALK ale także najbardziej renomowane uczelnie publiczne (uniwersytety i politechniki).
Licząc na pozytywną Pana decyzję o umieszczeniu stosownego sprostowania pozostaję z szacunkiem.
Krzysztof Pawłowski
o mnie | kontakt | okiem przedsiębiorcy | w prasie | relacje z absolwentami | niezwykły album | wywiady
Krzysztof Pawlowski 2007 © Wszystkie prawa zastrzeżone
Krzysztof Pawlowski 2007 © Wszystkie prawa zastrzeżone
